50000 osób ucieka z ostatnich enklaw Daesh

W ciągu ostatnich niecałych 3 miesięcy około 50.000 ludzi, w tym 5 tysięcy członków ISIS uciekło z ostatnich kontrolowanych przez tą grupę terytoriów na tereny kontrolowane przez SDF – sił współtworzonej przez Kurdów autonomicznej administracji obejmującej zasięgiem blisko 1/3 terytorium Syrii. Wszystkie te osoby osadzane są w obozach dla uchodźców lub specjalnych obozach dla rodzin bojowników ISIS i aresztach.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka informuje, że 26 lutego kolejna duża grupa ludzi opuściła farmy wokół w prowincji Deir Ezzor, wschodniego Eufratu, poruszając się w kierunku terenów kontrolowanych przez siły SDF. W ciągu 48 godzin kilkadziesiąt ciężarówek wywiozło około 3600 osób. Znajdowali się wśród nich cywile (mieszkańcy tych okolic, ale też „żywe tarcze” i niewolnice oraz zakładnicy), znaczne ilości rodzin bojowników ISIS, oraz ponad 200 członków tej organizacji.
Tereny, które opuścili, pomiędzy Al-Baghuz a wschodnimi brzegami rzeki Eufrat, dalej znajdują się pod kontrolą terrorystów.

Według dokumentacji SOPC oznacza to, że od 1 grudnia kurczący się obszar opuściło 49650 osób. Pośród nich znalazły się tak osoby z obywatelstwem Syryjskim jak i Irakijskim, Rosyjskim, Somalijskim, Filipińskim, oraz innych krajów azjatyckich i europejskich. Z tej liczby około 5000 to bojownicy ISIS, w większości pochodzący z Iraku. Większość z nich została aresztowana, po tym jak pomogli ich zidentyfikować uciekający z tych obszarów cywile, niektórzy jednak oddali się do niewoli dobrowolnie, świadomi tego, że SDF i wchodzące w jej skład YPG i YPJ przestrzegają Konwencji Genewskiej i będą traktowani jako jeńcy wojenni. Na takie traktowanie, oczywiście nie mogły liczyć ofiary tych samych ludzi, ISIS znane było z brutalnych egzekucji, szczególnie na pojmanych Kurdyjkach i Kurdach.

SOPC informuje też, że około 300 bojowników ISIS dało radę uciec przez Eufrat w kierunku ostatnie i największej enklawy organizacji na syryjskiej pustyni, terenach formalnie kontrolowanych przez siły reżimu oraz wspierających ich Rosjan i Irańczyków, na północ od Palmyry. Około 85 rodzin miało także dotrzeć do granicy Tureckiej, opłacając przemytnikom transport przez tereny kontrolowane przez SDF do Tureckiej granicy, ogromnymi kwotami, od 10.000$ do 50.000$ od osoby.

Dalej mają trwać operacje zabezpieczenia ewakuacji większej ilości cywili, w ciągu dnia miało dojść do kolejnej wymiany zakładników w zamian za jedzenie (głównie arabskich żołnierzy SDF pojmanych we wcześniejszych walkach) . Operacje humanitarne skoordynowane są z przygotowaniami do większej operacji militarnej. Od ostatecznego ataku SDF na ten mały obszar powstrzymują znaczne ilości przetrzymywanych tam zakładników i cywili, cały czas toczą się jednak małe potyczki na jego obrzeżach i przejmowanie kolejnych osad/przysiółków.

Related posts

Leave a Comment