Amed pod ostrzałem tureckiej armii

Stan wojenny i oblężenie Sur – historycznej dzielnicy miasta Amed (Diyarbakir) znajdującego się w Północnym Kurdystanie (na terytorium Turcji), trwa nieprzerwanie od 95 dni. Siły państwowe kontynuują ostrzał obleganego terenu, gdzie ocenia się że przebywać może dalej ponad 200 cywili uwięzionych w domach i piwnicach, ostrzeliwanych przez artylerię i czołgi. Cała dzielnica wpisana jest na listę dziedzictwa kultury UNESCO, obecnie jednak jednym z ostatnich nieuszkodzonych budynków jakie się w niej znajdują jest siedziba Tureckich sił bezpieczeństwa.

Istnieje obawa masakry na wzór tej do której doszło w dzielnicy Cizre w mieście Şırnak, gdzie co najmniej 178 osób zostało brutalnie zgładzonych, spalonych żywcem przez siły państwowe od których oczekiwali ewakuacji z piwnic w których ukryli się przed starciami. Bliscy uwięzionych rodzin dalej oczekują na ich ewakuację i podkreślają że nie było z nimi kontaktu od przedwczorajszego południa.

44 osoby, w tym 19-ścioro dzieci i niemowlę Elif Su, które ewakuowano z Sur w zeszłym tygodniu, dalej przetrzymywanych jest w areszcie. Są wśród nich osoby wymagające pilnej opieki medycznej.

W ostatnią środę w mieście odbyły się masowe demonstracje które miały na celu przełamanie oblężenia. Liczbę uczestniczących w nich osób ocenia się na dziesiątki tysięcy; mieszkańców miasta i regionu którzy zbierając się w kilkunastu punktach centrum wyruszyli w kierunku Sur. W całym mieście wybuchły zamieszki, policja użyła gazu, gumowej amunicji i armatek wodnych, jednak tym razem nie użyto ostrej amunicji.

Wielu uczestników zakryło twarze zdjęciami tych którzy zginęli w Cizre i Silopi – dzielnicach Şırnak. Rozbito wiele policyjnych blokad, w niektórych miejscach powstały barykady, jednak w innych marsze zostały zatrzymane w dzielnicach z których wyruszały.

Wezwania, w tym ze strony współprezydenta partii HDP Demirtaşa zachęcały ludzi do marszów pomimo policyjnej przemocy. W swojej odezwie Demirtaş stwierdzał, „Musimy być stanowczy. Celem nie jest godzinny protest. Próbujemy przerwać oblężenie Sur”.

Demonstracje nie powiodły się jednak i w paru punktach przerodziły w regularne starcia. We wczesnych godzinach porannych w sobotę nasiliły się walki pomiędzy siłami rządowymi a Jednostkami Ochrony Cywili (YPS) oraz Ludowymi Siłami Obronnymi (HPG, zbrojne ramie PKK) w dzielnicach Savaş i Hasırlı. Według relacji agencji ANF i serwisu Kurdish Question poza starciami na ulicach obie są obecnie ostrzeliwane z artylerii i moździerzy. Część budynków runęła w efekcie ostrzału, jednak jak na razie nie są dostępne informacje o ewentualnych ofiarach.

Na bazie; ANF, Kurdish Question, ANF/Kurdish Question, ANF, Kurdistan24/Routers.

Related posts

Leave a Comment